Cześć!
Dziś piątek, a co za tym idzie upragniony weekend.
Dla niektórych to czas odpoczynku, dla innych - dwudniowej imprezy.
Ja ewidentnie stawiam na to drugie, choć oczywiście z rozsądkiem.
Aktualnie próbuję powrócić do zdrowego trybu życia jaki prowadziłem do tej pory i staram się regularnie odwiedzać siłownię…, choć dziś może przymknę na to oko i wyruszę na podbój miasta.
Jedna litrowa lampka wina jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
Tak więc życzę wszystkim miłego weekendu.
W kwestii ciuchów…
nie uwierzycie w ten zbieg okoliczności!
Mieszkam teraz w poznańskim centrum, dosłownie w centrum, bo przy jednej z ulic odchodzących od Starego Rynku, gdzie znajduję się też pewien sklep, o którym nie miałem pojęcia.
Mam na myśli ‘Priscilla Gallery’. Wchodząc do niej poczułem się jak zaczarowany i wydaje mi się, że nie samo miejsce, ile ludzie tam pracujący nadają jej takiego klimatu.
A mowa tu o dwóch pięknych paniach, które serdecznie pozdrawiam.
Sklep jest nastawiony na odzież vintage. Dla wielu pojęcie może być znane, dla innych nie, więc trochę was oprowadzę.
W sklepie znajdziemy nie tylko odzież damską, ale również męską, przywodzącą na myśl lata 90., 80., 70….
Znajomość doboru ubrań przez dziewczyny, które to prowadzą jest rewelacyjna.
Nie da się tego wyrazić słowami, a ceny są bardzo niskie jak na tego typu ubrania.
Trzeba samemu zobaczyć. Zapraszam wszystkich serdecznie!
Hi!
Today we've got Friday- in other words,
beginning of the weekend so longed for.
For some of us this is a time of having a
rest, for others- weekend means two-days party time.
As
far as I'm concerned I choose the second option, in a reasonable way of course.
Nowadays
I'm trying hard to get back to my healthy lifestyle which I've been practising
so far.
In
order to achieve it I try to visit gym regularly.
But... exception proves the rule, so today I'm
going to have a night on the town.
To date, bottle of good wine has never harmed
anybody.
So,
I wish you a great weekend! You have might thought I won't mention in this post
anything about clothing... but, just listen about this funny coincidence!
I
live in a city centre in Poznań now, within walking distance to Old Market
Square.
In
nearby area there is a gallery, which I hadn't been to before. Its name is
"Priscilla Gallery".
As I was walking in this place I felt amazed.
The
unique climat which you can feel inside Priscilla is made by the people working
there, in my opinion.
To be more precise, I mean two beautiful
women, who I would like to greet now.
The shop is vintage type one.
For
some of you, "vintage" may sound familiar, but for others not
necessarilly, so I will describe the thing shortly.
In
this shop we can find not only clothes for women, but also for men, which
brings times from 70's to 90's to my mind. Women who owns this gallery know
their assortment. I have to say that their knowledge impressed me very much.
Another advantage of this place are low costs of clothing and other stuff.
It is hard to describe this place in words,
you just have to go there and feel it!
I
would like to invite all of you to Priscilla Gallery, you won't regret- trust
me!
Foto. Wojciech Nowak
Ramoneska- Priscilla Gallery
Spodnie - H&M
Koszulka - Zara
Kapelusz- Priscilla Gallery
Bransoletka - By ilo







Genialne strój, genialne zdjęcia, genialna modelka :) Dobrego weekendu :)
OdpowiedzUsuńCiekawa stylizacja. Najbardziej podoba mi się kurtka. :D
OdpowiedzUsuńgreat look
OdpowiedzUsuńhttp://theguyinmilano.blogspot.it/